• Wpisów:90
  • Średnio co: 30 dni
  • Ostatni wpis:7 lata temu, 12:45
  • Licznik odwiedzin:4 913 / 2739 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
-O czym myślisz?
-O niczym.
-Od kiedy nazywasz go niczym?
  • awatar Gość: No dokładnie ''Fajowe''! ;D
  • awatar Gość: Fajowe ;D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Dziwne... Na dźwięk, że jesteś dostępny mam ochotę wyrzucić ten pierdolony monitor przez okno, a jeszcze kilka miesięcy temu odbijało mi z tego powodu totalnie... Chyba dlatego, że wiedziałam , że znów napiszesz ` Cześć skarbie ` ...
  • awatar Gość: HiiHi ..! ŁoOoOoOo FaJneEeE ToOoOoO JeEeEesT !
  • awatar Gość: Heh xD Super.
  • awatar WielbiacaaPocalunki: haha. Super. zapraszam do mnie ;p
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Nie ma nic do stracenia,
gdy nikt nie zna Twojego imienia.
Nie ma nic do zyskania,
Ale dni zdają się nie zmieniać.
Nie ma nic do stracenia,
mój notatnik to wyjaśni.
Nie ma nic do zyskania,
i nie mogę zwalczyć tego bólu.
 

 
Co Ty z sobą robisz, dziewczyno?' krzyknął. 'nie twoja sprawa' rzuciłam i pociągnęłam kolejny łyk Finlandii. 'spójrz jak wyglądasz, mała, co jest?' zapytał i położył mi dłoń na ramieniu. szybko ją zrzuciłam i warknęłam 'co jest? ty się jeszcze kurwa pytasz co jest?' zaśmiałam się szyderczo. 'wiesz co? wypierdalaj do tego swojego blond szczęścia bo ja nie mam ochoty patrzeć na twoją mordę' wrzasnęłam. nie zrobił nic więcej tamtego wieczoru. Po prostu siedzieliśmy w milczeniu, którą co chwilę przerywał mój głośny płacz. z zaszklonymi oczyma przypatrywał się ruchom moich dłoni sięgających co chwilę po marlboro lub wódkę. dobrze wiedział że wystarczyło tylko jedno jego 'przestań' a ja bym posłuchała. jednak nie zrobił tego. pamiętam tylko że w pewnej chwili wziął mnie na ręce, a ja nie miałam siły nawet na najmniejsze protesty. rano obudziłam się w swoim łóżku. po nim nie było ani śladu.
  • awatar Gość: http://pamitnik-adulki-zombieland.blogspot.com/ - jeżeli możesz porozsyłaj adres tego bloga , bo dziewczyna zakładała go na nowo po tym jak ktoś włamał sie na jej starego ;) Wejdź też jak możesz, będzie miała więcej odsłon . ; )
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Panie Boże spraw, aby życie mi nie było obojętne, abym zawsze kochała to, co piękne, pozostawiła ciepły ślad na czyjejś ręce.
 

 
Jesteś głupszy od swojego rozumu...
Tak, tak, to możliwe.
 

 
Lipa...
A może dąb?
 

 
Nigdy cię nie zapomnę, ale ty widocznie już zapomniałeś bo na sms-a nie odpisałeś. xd
 

 
Czy Sylwester w piątek 13-tego będzie pechowym sylwestrem? xD
 

 
On był matematykiem, a ona była nieobliczalna.
 

 
Życie to nie bajka. Nie zawsze zdarza się Happy End. ; (
 

 
Marzyć i śnić, choć życia nie pokolorował Disney.
 

 
"I żyli długo i szczęśliwie..." - Nikt nie powiedział, że razem.
 

 
Najpiękniejszy uśmiech ma ten, kto wiele wycierpiał...
Bo jest naprawdę szczery.
 

 
-Dlaczego płaczesz?
-Zgubiłam instrukcje.
-Do czego?
-Do życia.
 

 
Pochyliła głowę i przycisnęła usta do jego ucha.
-Mój - szepnęła.
To jedno krótkie słowo wstrząsnęło nim aż do głębi duszy. Sięgnął po jej dłonie, odwrócił je wnętrzem do góry i na każdej z nich złożył pocałunek.
-Moja - odszepnął...
 

 
Ale Ty jesteś zimny, jak lód, obojętny jak głaz. Nie sprawię, byś chciał dzielić ze mną świat.
 

 
-Kocham Cię.
-Po co mi to mówisz ?
-Tymbark kazał.
  • awatar Gość: genialne. świetny blog. & zapraszam do mnie.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Miłość jest jak cień człowieka, kiedy go gonisz ucieka...
 

 
Pora na uśmiech! : )


Do klasy Jasia przychodzą wszyscy nauczyciele i wszyscy dyrektorowie.
Pani chwali się klasą i mówi:
- Dzieci powiedzcie jakieś słowo na "c"
Cała klasa się zgłasza a Jaś aż skacze po ławce.
Pani mówi:
- nie, tego chłopca nie spytam bo wiadomo co zrobi, więc zapytam się Krzysia
A Krzysio mówi:
- Cyrkiel.
- Świetnie, a teraz słowo na "k"
Wszyscy mówią żeby pani spytała Jasia.
Pani mówi i wzdycha:
- No dobrze niech Wam będzie
Jasiu mówi:
- Kamień
Pani wzdycha:
- No na szczęście
Jasiu dodaje:
- Ale kurwa taki wieeelki

Blondynka przychodzi do baru i zwierza się kelnerowi:
- Ale ja jestem głupia nikt mnie nie lubi...
Kelner na to:
- Nie jest źle...
I zawołał:
- Ruda chodź tutaj!
i mówi:
- Idź do swojego domu i zobacz czy tam jesteś.
Po chwili ruda przychodzi zdyszana z domu i mówi:
- Nie nie było mnie tam...!
A na to blondynka:
- Jaka głupia!!! ja bym zadzwoniła...!

Przychodzi blondynka do lekarza ze spalonymi uszami.
Lekarz się pyta:
-Co pani dolega?
-No bo prasowałam, a z przedpokoju zadzwonił telefon, a ja odruchowo przyłożyłam żelazko do ucha
-A dlaczego ma pani spalone drugie?
-A bo chciałam zadzwonić po pogotowie.


Jest buza...
Blondynka i brunetka są w lesie i schowały się pod drzewem.
Brunetka do blondynki:
-Czemu się uśmiechasz kiedy błyska?
Na to blondynka odpowiada:
-Bo chce dobrze wyjść na zdjęciach!
 

 
Wpadki Biebera:
Ha ha! xD
 

 
Przyjaźń poznaję po tym, że nic nie może jej zawieść, a prawdziwą miłość po tym, że nic nie może jej zniszczyć.
 

 
Prawdziwie szczęśliwi są Ci, którzy sami zdobyli własne szczęście...
 

 
Piękna jest miłość lecz znika jak mgła, przyjaźń piękniejsza, bo wiecznie trwa!
  • awatar sweetheart;*: Najlepiej to mieć miłość i przyjaźń w jednej osobie:)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›